Trochę życia, psychologi, przemyśleń, kuchni, mniej a czasem bardziej obiektywnym okiem....
środa, 13 listopada 2013
Rozgryź kłamcę
Ostatnio zastanawiałam się ile razy dziennie zdarza mi się kłamać? Doszłam do wniosku, że mało :D Może to kwestia tego, że jedynymi osobami z jakimi mam kontakt na co dzień jest mój syn i ekspedientki z "Biedronki". Więc po co miałabym ich wszystkich okłamywać? Mogłabym kłamać, że nie mam drobnych to dopiero cwany plan :) No, ale przejdźmy do poważniejszych spraw.
„Kłamstwo niczym nie różni się od prawdy, prócz tego, że nią nie jest”
Kłamiemy w zasadzie od momentu kiedy wychodzimy z domu, wchodzimy do biura, szkoły, sklepu i mówimy z uśmiechem na twarzy "Dzień dobry". Głupie to, czemu nie można mówić "Dzień zły" jak jest zły :D Po czym odpowiadamy na pytanie "Co u Ciebie?" - "Dobrze", "Nic", "Po staremu". Taa.. już nikt chyba w to nie wierzy :) To jest pierwsza styczność z kłamstwem, małym ale kłamstwem. Ciekawe co by było gdyby każdy mówił prawdę... "Co u Ciebie?" - "Źle". Z pewnością po takiej odpowiedzi nastąpiło by zdziwienie i kolejne pytanie "Czemu?, Co się dzieje?". Nikomu nie chce się z rana zwierzać współpracownikom :) Zresztą taka krótka wymiana zdań zamieniła by się w długą rozmowę na temat problemów jednej z osób. Więc lepiej po prostu powiedzieć "dobrze", zrobić sobie kawę, usiąść do biurka i zacząć kolejny kłamliwy dzień z klientami :)
Tylko jak "zobaczyć kłamstwo"?
W psychologii istnieje coś takiego jak "punkt przegięcia", jest to moment w którym kłamca zdradza, że jest kłamca. Oczywiście nie chodzi z wielkim transparentem "HEJ! JA KŁAMIE!" :) Są to mikroekspresje, czyli mikro ruchy mięśni twarzy. Występują one przez 0.25 sekudny, więc nie łatwo je dostrzec. Jednak wykwalifikowani ku temu robią to bez większych trudności - w tej kwestii polecam serial "Anatomia prawdy" :).
Na co zwrócić uwagę:
- symetrię twarzy - asymetryczna mina występuję częściej u kłamcy
- częstość mrugania - kłamca mruga częściej
- szerokość źrenic - u kłamiącego źrenice powiększają się
- Ruch gałek ocznych. Jest inny, kiedy mówiący korzysta z własnej pamięci (mówi prawdę), a inny, kiedy tworzy (kłamie).
Jeśli jest praworęczny, to szukając w pamięci skieruje oczy w górę i w prawo, ale kłamiąc, musi odwołać się do drugiej półkuli, odpowiedzialnej za twórczość (a nie pamięć), spojrzy więc w lewą stronę. U leworęcznego będzie to zachodziło odwrotnie. Najprościej zadać pytanie, na które dostaniemy na pewno prawdziwą odpowiedź, i obserwować oczy rozmówcy. Jeśli przy kolejnym pytaniu spojrzy w inną stronę – zostaliśmy okłamani.
-zmiana gestykulacji -jeżeli rozmawiając z osobą, która z reguły dużo gestykuluję naglę zaprzestaję, możemy uznać, że kłamie. To samo na odwrót :)
Kiedy kłamiemy uaktywniają się obszary w mózgu związane z kontrolą i koncentracją. Co sprawia, że kłamstwo jest trudniejsze i wymaga dużo więcej wysiłku niż powiedzenie prawdy. W końcu trzeba wymyślić co powiedzieć i powiedzieć to tak, aby wyglądało na to, że to prawda:D
Naukowcy z Uniwersytetu w Kalifornii odkryli, że mózg NOTORYCZNEGO kłamcy różni się znacznie od osoby, której zdarza się kłamać rzadziej :) Kłamcy mają więcej białej materii aż o 26%, odpowiada ona za przesyłanie informacji, więc jest im łatwiej wymyślać kłamstwa i je wypowiadać niż osobie która nie kłamie :)
PONIŻEJ ZAMIESZCZAM LINK do filmu o kłamstwie. Seria "Pułapki umysłu" z National Geographic. Warto poświecić 20 minut na obejrzenie :) Ciekawie i łatwo przedstawiona anatomia kłamstwa
Pułapki umysłu. Kłamca,kłamca. - Nauka i technologia Hosting plików video - Video.AnyFiles.pl
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz